Jechałam pociągiem ze Szczecina do Warszawy . Mgła ograniczała widoczność do 3-4 m ..Za oknem było widać tylko moje myśli....
BEZDUSZNY CZAS .
Czas pokrył sepią nasze listy....
Mrużąc oczy , marszcząc czoło ,
w smętny , jesienny poranek mglisty
wspominam....
Wspominam lato , kiedy w trawę
pachnącą cierpko zanurzeni ,
podglądaliśmy żaby w stawie -
Zauroczeni...,
A potem wszystko oszalało .
Rano , wieczorem , twoje listy .
I słów , i lata wciąż nam było mało
Jak dzisiaj słońca w ten poranek mglisty .
Czas pokrył sepią listów słowa,
szronem oprószył nasze głowy .
Bezduszny czasie ! Świat naszych wspomnień
i tak pozostał kolorowy ........

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz