DO MAJKI
I tylko tyle mi zostało ,
ile lawendy w garści się mieści .
Tak jak jej zapach, w pamięci zostały
snute nocą przy ognisku opowieści .
I tylko tyle , ile w niebo uleciało
z tańcem Eleny , z dymem macierzanki ......
I tylko tyle , ile na talerzu
z sercem podane na stole czekało , kiedym ja spała....
I tylko tyle ? czy aż tyle?
no bo czy to mało ?????!!!!!!
Ech , życie .....
{luty 2014}

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz